"Pralnia z piłkarzykami i jacuzzi na dachu zamiast piętrowych łóżek i współdzielonych toalet. Do 2021 roku w Polsce może przybyć nawet 10 tys. miejsc do spania w akademikach prywatnych, co oznacza wzrost podaży o 150% w ciągu zaledwie trzech lat, podaje firma doradcza Savills. Według analityków z Savills, prywatne domy studenckie to w dalszym ciągu nisza na rynku nieruchomości, ale coraz bardziej pożądana wobec chęci dywersyfikacji portfeli inwestycyjnych przez fundusze i rosnących oczekiwań studentów."